A teraz jestem juz w Dreznie, do ktorego - ironia losu - za daleko mi bylo z Poczdamu, a wybralem sie z Düsseldorfu. Jestem bardzo mile zaskoczony, jakie to jest piekne miasto! Mialem bledne przekonanie, ze w czasie wojny wszystko zostalo zburzone, wiec nie moze w nim byc zabytkow... A tu na pierwszym spacerze spotkalem takie oto monumenty:

A to jest naprawde imponujace - poczet wladcow, najprawdopodobniej urzedujacych w Dreznie:

Prawdziwe czy odbudowane?
Centrum tez bardzo mile dla turystow, szczegolnie ze wlasnie (w koncu!) zrobilo sie cieplo

A Instytut Maxa Plancka, w ktorym goszcze, tez bardzo przyjemny. Oto wycinek pokazujacy wszystkiego po trochu:

Pozdrawiam i do nastepnego razu!
(Sorry za te zmiany - cos sie kichalo z kolejnoscia zdjec...)
ReplyDelete