Thursday, April 8, 2010

Drezno

A teraz jestem juz w Dreznie, do ktorego - ironia losu - za daleko mi bylo z Poczdamu, a wybralem sie z Düsseldorfu. Jestem bardzo mile zaskoczony, jakie to jest piekne miasto! Mialem bledne przekonanie, ze w czasie wojny wszystko zostalo zburzone, wiec nie moze w nim byc zabytkow... A tu na pierwszym spacerze spotkalem takie oto monumenty:

A to jest naprawde imponujace - poczet wladcow, najprawdopodobniej urzedujacych w Dreznie:

Prawdziwe czy odbudowane?

Centrum tez bardzo mile dla turystow, szczegolnie ze wlasnie (w koncu!) zrobilo sie cieplo

A Instytut Maxa Plancka, w ktorym goszcze, tez bardzo przyjemny. Oto wycinek pokazujacy wszystkiego po trochu:


Pozdrawiam i do nastepnego razu!

Instytut Matematyki w Oberwolfach (Schwarzwald)

Witajcie po dluzszej przerwie! Jej powodem byl natlok spraw zwiazanych z nasza przeprowadzka z Poczdamu do Düsseldorfu, zmiana pracy moja, potem Ewy, a na koniec zmiana przedszkola Laury. Wszystko dobrze sie skonczylo i juz moge nadrabiac zaleglosci.

W pazdzierniku mialem przyjemnosc popracowac z elita matematykow w instytucie ukrytym gleboko w lasach Schwarzwaldu - oto on:
Slynie on z biblioteki...
...oraz jej kuszacych zasobow...

:)